12 lutego 2012

Historia stron internetowych

Historia stron internetowych

Autorem artykułu jest Dawid Pierzchalski



Kilka słów o tym jak zmieniały się trendy w budowaniu stron internetowych. Poznaj historię zasad tworzenia stron www. Na co zwrócić szczególnę uwagę przy budowie serwisów internetowych.

Jeszcze 10 lat temu już samo posiadanie strony www było dla biznesu sprawą prestiżową. Posiadanie własnego adresu www z umieszczoną tam choćby najprostszą stroną internetową składającą się z zaledwie kilku podstron mimo iż nie gwarantowało odniesienia sukcesu na pewno znacznie poprawiało wizerunek firmy.

Piramida priorytetów serwisu internetowego była zupełnie odwrócona do góry nogami. Na pierwszym miejscu był projekt graficzny, a dopiero na dalszy plan schodziły opracowanie funkcjonalności strony internetowej, nie mówiąc już o celach jakie stawialiśmy użytkownikowi odwiedzającemu naszą stronę www. W internecie w zasadzie wystarczyło być, a jeśli strona była dodatkowo nafaszerowana różnego rodzaju wodotryskami i animacjami sukces firmy posiadającej taką stronę, a z drugiej strony sukces twórcy takiego serwisu był w zasadzie murowany.

I trudno się temu dziwić. CSS raczkował w powijakach, a struktura strony internetowej była oparta na tabelkach, więc wszelkie przejawy złamania monotonii i zapewnienia interakcji z użytkownikiem były zjawiskiem jak najbardziej pożądanym. Dodatkowo przygotowanie ciekawych animacji stanowiło nie lada wyzwanie dla webdewelopera, wiązało się to wprost z wysokim wynagrodzeniem. Chociaż tutaj akurat nie było reguły. Część zleceniodawców uważała, że wykonanie trwa tyle samo co powiedzenie, a komputer webdesignera jest wyposażony w magiczny guzik , który po naciśnięciu wygeneruje stronę internetową według założonych wcześniej kryteriów.

Dziś żadna szanująca się firma nawet jednoosobowa nie może się obejść bez zaistnienia w world wide web. Coraz częściej sprawdzamy coraz to bardziej trywialne rzeczy. Chcemy sprawdzić rozkład jazdy autobusów z najbliższego przystanku, co będzie w telewizji za 30 minut, jaki jest numer do zakładu fryzjerskiego, w którym zostaliśmy tak wspaniale obsłużeni, nie mówiąc, że byłoby nadzwyczaj wygodnie zamówić następną wizytę przez Internet i dostać na telefon komórkowy bądź skrzynkę email potwierdzenie rezerwacji.

Strony internetowe są, mimo coraz szybszych łączy internetowych, coraz lżejsze i to nie tylko z uwagi na modny ostatnio minimalizm. Wymusił to również coraz bardziej popularny mobilny dostęp do internetu w telefonach komórkowych. Poza tym żyjemy coraz szybciej i mało kto chce dzisiaj „odkrywać” strony internetowe. Chcę szybko dotrzeć do interesującej informacji, zrealizować cel, który przyciągnął mnie do takiej strony internetowej i wyjść. Pojawia się tutaj zagadnienie szybkiego dotarcia do interesującej informacji, ale o tym w następnym artykule.

Pozdrawiam.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz