31 maja 2014

Bezpieczeństwo danych w firmie

Bezpieczeństwo danych w firmie


Autor: Filip Turyk


Prowadząc przedsiębiorstwo gromadzimy ogromne ilości informacji. Przechowujemy je w segregatorach, elektronicznych bazach danych czasem nawet na karteczkach przyklejonych do komputera. Co zrobić, jeśli wśród tej ogromnej ilości wiedzy pojawią się dane poufne lub informacje chronione prawnie?


W natłoku codziennej pracy kumulujemy olbrzymie ilości danych. Zapisujemy notatki ze spotkań, wysyłamy maile, tworzymy plany działań czy też uzupełniamy bazy danych klientów. W dzisiejszych czasach dostęp do takich informacji jest bezcenny. Wraz z rozwojem komputerów i Internetu tworzone są ogromne bazy danych, do których możemy zajrzeć praktycznie z dowolnego miejsca na świecie. Posiadanie wglądu do interesujących nas wiadomości w każdej chwili i o każdym czasie pozwala na szybkie podejmowanie strategicznych decyzji i wyprzedzanie konkurencji. Jednak zbyt łatwy dostęp do danych niesie za sobą także zagrożenia. Jeśli posiadamy proste hasło lub możemy w każdej chwili niezauważeni zajrzeć do segregatora może to zrobić także ktoś nieupoważniony. Konsekwencje poznania naszych planów przez konkurencję lub wykasowania bazy danych kontrahentów mogą zaważyć o istnieniu na rynku. Czasem wręcz narazić nas na odpowiedzialność karną. Dlatego też bezpieczeństwo danych jest takie ważne. W jaki sposób poradzić sobie z ochroną danych?

Przede wszystkich powinniśmy skategoryzować nasze dane. Oddzielić informacje powszechnie dostępne od poufnych i chronionych prawnie. To pozwoli nam na ustalenie właściwego poziomu ochrony dla każdej kategorii. Dane strategiczne, dane osobowe i finansowe powinniśmy chronić najbardziej. W tym celu powinniśmy stworzyć zestaw reguł, jakich należy przestrzegać operując na tych informacjach. Instrukcje postępowania powinny szczegółowo opisywać, kiedy, kto i na jakich zasadach może mieć wgląd do danych. W przypadku elektronicznych baz danych powinniśmy precyzyjnie określić zasady zabezpieczeń i backupowania danych. Niezwykle ważną kwestią jest poinstruowanie użytkowników o konieczności cyklicznej zmiany hasła i wymogach złożoności a także informowania o podejrzeniu nieautoryzowanego dostępu lub choćby dziwnego zachowywania się komputera. Polityka bezpieczeństwa firmy powinna także zawierać plan awaryjny tak abyśmy mogli od razu poinformować odpowiednie służby lub osoby odpowiedzialne w przypadku naruszenia bezpieczeństwa naszych danych. Osobą odpowiedzialną za całą ochronę może być wyznaczony administrator bezpieczeństwa informacji. ABI będzie dbał o właściwy poziom bezpieczeństwa, aktualizował instrukcje. Do obowiązków ABI powinno należeć także uświadamianie użytkowników o zagrożeniach wynikających z pracy na chronionych danych oraz płynących stąd obowiązkach. Ważne jest, aby nasza polityka bezpieczeństwa nie stała się kolejnym dokumentem zalegającym w szufladzie prezesa, ale istniejącym i przestrzeganym procesem.

W ten sposób możemy zminimalizować możliwość niekontrolowanego wycieku informacji lub ich bezpowrotnej utraty.


Filip Turyk
Idcon ochrona danych osobowych
www.idcon.com.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Zwolnienie dyscyplinarne za pirackie oprogramowanie

Zwolnienie dyscyplinarne za pirackie oprogramowanie


Autor: Malwina Sakowska


Naruszenie praw autorskich do wykorzystywania oprogramowania wiąże się z odpowiedzialnością karną i cywilną. Za nielegalne korzystanie z oprogramowania dziś nie odpowiada już tylko pracodawca. Za pirackie programy możemy dać tzw. dyscyplinarne zwolnienie z pracy.


Powstające codziennie nowe programy komputerowe, aplikacje, systemy etc, wyrażając się kolokwialnie, mają ułatwiać nam życie. Mimo, że obecnie nikt nie jest w stanie zliczyć wszystkich powstałych programów, każdy zna ich ceny. Czy jest to zwykły edytor tekstu, czy program zarządzający wielkimi przedsiębiorstwami cena ich jest zawsze taka sama - za wysoka. Szukając alternatywy zakupu legalnego oprogramowania znajdujemy w Internecie miliony stron oferujących nam darmowe wersje tych cudów techniki. Nie zważając na prawa ich użytkowania cieszymy się funkcjonalnością rozwiązań, wykorzystując je na wielu płaszczyznach: prywatnej, rozrywkowej, naukowej jak i niestety służbowej. Musimy jednak wiedzieć, że konsekwencje wykorzystywania pirackiego oprogramowania są bardzo poważne.


Odpowiedzialność pracodawcy

Naruszenie praw autorskich do wykorzystywania oprogramowania przez pracodawcę związana jest z odpowiedzialnością karną i cywilną. W zależności od rodzaju prowadzonej działalności gospodarczej, do odpowiedzialności mogą zostać pociągnięte osoby na różnych stanowiskach (właściciel, zarząd, dyrektor jednostki oraz także pracownicy działu IT). W przypadku udowodnienia naruszenia wykorzystywania praw autorskich oprogramowania, kodeks karny przewiduje karę grzywny, ograniczenia lub pozbawienia wolności, jak również zajęcia narzędzi przestępstwa, którymi stają się komputery czy firmowe serwery.

Dodatkowo przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność z tytułu odszkodowania za naruszenie praw autorskich do wykorzystywania oprogramowania, które może wynosi dwukrotność wartości oprogramowania lub też wartość naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych.


Odpowiedzialność pracownika
Wprawdzie relacja pracownika z pracodawcą jest uregulowana przez kodeks pracy, który jasno wyraża się o sytuacjach wyrządzenia szkody na osobach trzecich podczas wykonywania obowiązków pracowniczych, to pracodawca może pociągnąć pracownika do odpowiedzialności materialnej i dyscyplinarnej! Odpowiedzialność materialna pracownika ogranicza się do trzykrotności wynagrodzenia, jednak w przypadkach kiedy szkoda przez pracownika została wyrządzona umyślnie, jest on zobowiązany do poniesienia pełnych kosztów. (Zainteresowanych stanowiskiem Sądu Najwyższego w tej sprawie odsyłam do zapoznania się z wyrokiem z 16.11.2004 r., I PK 36/04.)


Doskonałym obrazem powagi sytuacji jest powstała reklama.

Sposób na problem
Kierując się doświadczeniami innych, każdy z pracodawców powinien zwrócić szczególną uwagę na podobne sytuacje w swojej firmie. Unikając szeregu negatywnych konsekwencji bezprawnego wykorzystywania nielegalnego oprogramowania, każda z firm powinna posiadać ustaloną politykę bezpieczeństwa. Wdrażanie systemów zabezpieczeń w tej kwestii ma na celu wyeliminowanie podobnych sytuacji. Dzięki okresowym audytom legalności oprogramowania można uniknąć nieprzyjemnych kontroli. Obecnie na rynku funkcjonuje wiele zewnętrznych firm, które świadczą takie usługi. Audyt bezpieczeństwa stanowi cały zespół procesów zmierzających do osiągnięcia i utrzymania w firmie ustalonej polityki prywatności. Dzięki niemu poziom poufności, integralności, dostępności, rozliczalności, autentyczności i niezawodności w przedsiębiorstwie lub instytucji jest zawsze taki sam. Dzięki audytom, ciągle narażona na ataki, infrastruktura informatyczna jest w pełni zabezpieczana. W dzisiejszych czasach, kiedy to konkurencja walczy o każdego klienta mamy pewność, że dynamiczny rozwój naszej firmy nie zostanie przerwany przez wyciek wrażliwych informacji.


www.AntywirusExpert.pl - profesjonalne Systemy Bezpieczeństwa Danych

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Identyfikatory i ich rodzaje

Identyfikatory i ich rodzaje


Autor: Izabela Majewska


Artykuł na temat identyfikatorów różnego typu stosowane w systemach informatycznych różnego typu. Możesz zapoznać się z identyfikacją biometryczną, plastikową i magnetyczną a także za pomocą znaków.


Każdy użytkownik sieci komputerowej oraz mający zabezpieczenie potrzebuje identyfikator. W współczesnym świecie każdy z nas ma taki identyfikatory, może to być dowód osobisty lub karta płatnicza. Identyfikatory pozwalają na dostęp do zabezpieczonego miejsca i danych, przydzielenie hasła lub jakiegoś przedmiotu lub za pomocą biometrii można stworzyć taki system bezpieczeństwa, który zapewni w miarę dobre bezpieczeństwo. Chociaż hasła i karty są nadal bardzo popularne, identyfikatory biometryczne również zaczynają się pojawiać zwłaszcza w dużych zakładach lub szpitalach i laboratoriach. Identyfikacja biometryczna polega na autoryzacji za pomocą narządu człowieka, może być to tęczówka oka lub linie papilarne.

Identyfikatory plastikowe zwane kartami, zostały po raz pierwszy wprowadzone przez amerykańskie służby bezpieczeństwa, które miały gwarantować zabezpieczenie danych państwa, jednak z czasem identyfikacja za pomocą kart została wprowadzona do banków. Karty płatnicze i kredytowe pozwalają na poprawą autoryzację i bezpieczeństwo, że osoba która się nimi posługuje jest tą, za którą się podaje. Jednak istniej w tego typu identyfikacji ryzyko ponieważ taką kartę można łatwo zgubić, a jeśli nie posiadamy dodatkowego zabezpieczenia osoba trzecia może mieć dostęp do danych, których nie powinna mieć.

Trzecimi identyfikatorami są hasła w systemie informatycznym i elektronicznym, które powinny być odpowiednio dobierane, nie mogą być łatwe, aby metoda słownikowa rozpakowywania hasła nie zadziałała, a niestety spora liczba osób wpisuje bardzo łatwe hasła takie żeby można było je zapamiętać a jednocześnie kojarzące się z daną osobą.

Identyfikatory w współczesnym społeczeństwie są bardzo potrzebne, ale nadal nie ma jeszcze takiego rozwiązania, które było by w pełni sprawne pod wieloma względami, takimi jak cena, ochrona danych i bezpieczeństwo.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Bezpieczny Internet dla najmłodszych

Bezpieczny Internet dla najmłodszych


Autor: Malwina Sakowska


Dziś z Internetu korzystają biznesmeni, studenci, osoby starsze i nawet nasi najmłodsi. Fakt ten mógłby być nawet powodem do radości, patrząc przez pryzmat świadectwa wzrastającej inteligencji nowych pokoleń. Zastanówmy się jednak czy Internet jest bezpieczny.


Pierwsze prace nad siecią internetową miały miejsce pod koniec lat '60 XX wieku w Ameryce. Dziś, powszechnie dostępny, wykorzystywany jest na całej kuli ziemskiej. Trafnie nazywany globalną wioską, gromadzi wokół siebie wszystkie grupy wiekowe i społeczne. On-line jesteśmy coraz częściej: w pracy, szkole, domu, restauracji, hotelu a nawet już na ulicy.

Staje się on nieodzownym elementem życia przeciętnego człowieka. Część ludzi dzięki niemu pracuje, część uczy się, a część korzysta z jego rozrywkowych aspektów. Dzięki niemu możemy kontaktować się z całym światem bez wychodzenia z domu. Możemy zrobić zakupy (nawet artykuły spożywcze!), dokonać płatności za rachunki, przeczytać książkę, gazetę czy porozmawiać z bliskimi osobami znajdującymi się na drugim końcu świata. Jest on obszerną skarbnicą wiedzy. Każdego dnia wzrasta liczba jego użytkowników . Z Internetu korzystają i biznesmeni, i studenci, i osoby starsze, i nawet nasi najmłodsi. Fakt ten mógłby być nawet powodem do radości, patrząc przez pryzmat świadectwa wzrastającej inteligencji nowych pokoleń. Zastanówmy się jednak czy Internet jest bezpieczny.

Tak jak i w życiu rzeczywistym spotykamy się z przemocą fizyczną i psychiczną, tak samo w Internecie czyhają na nas niemiłe sytuacje. Korzystając z dobrodziejstw Internetu musimy zdawać sobie sprawę, że i w tym miejscu aż roi się od złodziei, zbrodniarzy, oszustów czy zboczeńców.

O ile potrafimy stawić czoła codziennym sytuacjom, w których jesteśmy narażeni na kradzież, pobicie czy oszustwo, tak w Internecie nie zdajemy sobie sprawy z pewnych kwestii. Zagrożenia czekają na nas w sieci przez 24 godziny 7 dni w tygodniu. Nie jest więc trudno stać się ofiarą wirtualnego rabunku. Osoby dorosłe mają jednak już więcej doświadczenia życiowego i bogatszą wyobraźnię, dzięki czemu pewnym sprawom potrafią sprostać. Co jest jednak z najmłodszymi w Internecie? Czy oni poradzą sobie w wirtualnym świecie dorosłych? Dbając o ich wychowanie zwracamy uwagę na świat realny, ignorując w pewnym sensie ich świat wirtualny. Jesteśmy zadowoleni, że nasze dziecko wieczorami czas spędza w domu przy komputerze, nie siedząc godzinami na podwórku z podejrzanymi znajomymi. Pomyślmy jednak przez chwilę czy wiemy tak naprawdę co nasze dziecko robi cały wieczór w „tym" Internecie... Czy dziecko czyta elektroniczne wydanie lektury szkolnej, czy może czyta najnowszy numer pisma pornograficznego? Czy kontaktuje się przez Internet ze swoimi koleżankami i kolegami z klasy, czy może z kolegami w naszym wieku?

Oczywiście większość rodziców, podpierając się niepodważalnym argumentem świadczącym o dobrym kontakcie ze swoją pociechą, odpowie, że wie co robi jego dziecko w Internecie. Pamiętajmy jednak o zasadzie ograniczonego zaufania. I to nie tylko swojemu dziecku, które może być naprawdę niewinne. Przestrzegajmy tej zasady myśląc o naiwności naszych najmłodszych, która może zostać wykorzystana przez cyberprzestępców.
Jedną z najłatwiejszą metod stosowanych do przestrzegania tej zasady jest odcięcie dostępu do „złego Internetu". Nie jest to jednak do końca dobre rozwiązanie. Pamiętajmy, że w globalna wioska niesie ze sobą tyle samo dobra co i zła. Pozwólmy dzieciom wykorzystywać intelektualny dorobek całej ludzkości. Pamiętajmy jednak o tym, że tak jak i na co dzień, tak w Internecie trzeba być ostrożnym.

Najważniejszą zasadą bezpiecznego korzystania z Internetu przez najmłodszych jest przede wszystkim uświadomienie ich o zagrożeniach. Podczas pogadanek wychowawczych z naszymi dziećmi, warto zwrócić szczególną uwagę na fakt, że nie należy:
- udostępniać swoich danych (dane osobowe, hasła, loginy etc) obcym osobom,
- umawiać się na spotkanie z nieznajomymi,
- używać kamer do rozmów z nieznajomymi,
- odpowiadać na zaczepki nieznajomych.

Następnym bardzo ważnym krokiem jest odpowiednie zabezpieczenie naszych komputerów w oprogramowanie, które będzie chroniło nas przed wszelkimi niebezpiecznymi programami rozsiewanymi w sieci. Korzystając z Internetu najlepiej jest zabezpieczyć się w oprogramowanie antywirusowe, antyspyware, antyspamowe i firewall, czyli osobistą zaporę ogniową. Obecnie na rynku dostępne są już produkty, które są kompilacją wszelkich niezbędnych elementów do ochrony naszych komputerów przed niebezpiecznymi programami.

Warto również zaopatrzyć nasz komputer w oprogramowanie spełniające tzw. funkcję „kontroli rodzicielskiej". Są to programy, które umożliwiają nam kontrolę nad korzystaniem z zasobów Internetu przez nasze pociechy. Programy te posiadają w sobie zbiór adresów o niepożądanych treściach, jak również specjalne algorytmy analizujące treść oraz nagłówki stron www. Programy do kontroli rodzicielskiej po zainstalowaniu działają cały czas, tzn. nie wymagają każdorazowego włączania programu przy uruchamianiu komputera. Przy instalacji programu należy wpisać swoje indywidualne hasło, które będzie niezbędne podczas np. odinstalowania programu czy np. zmiany listy blokowanych stron. Uruchomionej blokady nie wyłączy nikt kto nie zna hasła. Dzięki tej funkcji możemy ograniczyć dostęp naszych dzieci do stron z treścią pornograficzną, przemocą czy obecnie tak niebezpiecznym miejscem jakimi są portale randkowe, na których pedofile szukają coraz częściej swoich ofiar.

Reasumując rozważania odnośnie bezpiecznego Internetu dla naszych najmłodszych musimy stale pamiętać, że niebezpieczeństwa czekają na nas wszędzie. Korzystając ze wspomnianych programów i kierując się zasadą ograniczonego zaufania możemy choć trochę zniwelować ryzyko przestępczości internetowej wycelowanej w nasze dzieci. Pamiętajmy jednak, że najważniejszym elementem bezpiecznego korzystania z Internetu jest nasza świadomość.


www.AntywirusExpert.pl - profesjonalne Systemy Bezpieczeństwa Danych

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Bezpieczne płatności kartą kredytową w Internecie

Bezpieczne płatności kartą kredytową w Internecie


Autor: Jacek Synowiec


Coraz więcej osób dokonuje transakcji przez Internet. Największe nasilenie zakupów obserwujemy w okresie przedświątecznym. Dokonując zakupów w sklepach internetowych oferuje się nam możliwość użycia karty kredytowej. Co zrobić by bezpiecznie zapłacić tą formą płatności i nie narażać się na możliwe nadużycia?


Obecnie każdy posiadać plastikowej karty kredytowej może przy zakupach Internetowych posłużyć się nią. W momencie płatności za zamówienie (np. w sklepie internetowym) podajemy swoje imię i nazwisko, numer karty, datę jej ważności oraz kod weryfikujący CVC2 lub CVV2 (jest to 3 cyfrowy kod umieszczony na odwrocie karty tuż przy pasku do podpisu).

Karty kredytowe mają jednak to do siebie, że możemy nimi płacić nie mając nawet na koncie pieniędzy, a więc jeśli ktoś będzie znał w/w dane to może bez problemu zapłacić np. w internecie.
Inną kwestią jest pobieranie co jakiś czas przez firmy lub organizacje opłat np. roczna opłata za uczestnictwo które ponawiają firmy bez naszej wiedzy, ściągając płatność z naszej karty.


Płatność w Internecie i dlaczego opłaca się mieć kartę wirtualną?


Posiadając wirtualną kartę mamy kontrolę nad płatnościami, gdyż zasilamy ją konkretną kwotą, która po transakcji może być wyzerowana i nikt nie będzie mógł pobrać z naszej karty żadnej kwoty. Zabezpieczamy się w ten sposób przed nadużyciami o których wspomniałem wcześniej.

Wirtualne karty jak sama nazwa mówi fizycznie nie istnieją i są to tylko dane takie jak numer karty, kod weryfikujący dzięki którym możemy dokonać zakupów w internecie (niektóre banki wprawdzie przesyłają imitację plastikowej karty, ale nie można nimi zapłacić w normalnym sklepie).

Polecam korzystanie z wirtualnych kart kredytowych, dzięki którym będziecie czuć się bezpieczni podczas zakupów w internecie.


Jacek Synowiec - doradca, konsultant klienta, NSS.pl Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.